Tradycyjnie w czwartą środę stycznia świętowaliśmy urodziny Matecznika. To już cztery lata działalności naszej wspólnoty. Mam szczególny sentyment do tej daty, bo dokładnie trzy lata temu na pierwszych urodzinach rozpoczęła się moja przygoda z Matecznikiem i trwa do tej pory. Dziś sama miałam okazję organizować nasze świętowanie i piekłam tort Sachera z tej okazji. Ponieważ przeważały maluchy w wieku 7 miesięcy, mogłyśmy śmiało same delektować się tą czekoladową ucztą.

Nie obyło się też bez zabawy balonami (zwłaszcza z ich pompowaniem przez tych, którzy przyszli pierwsi) oraz rozmowami. Dzięki zbliżonemu wiekowi naszych maluchów można śmiało porównać etapy rozwoju i wymienić się doświadczeniami o rozszerzaniu diety, raczkowaniu czy przedszkolnych doświadczeniach w przypadku starszych dzieci. Niestety wszystkie nasze przedszkolaki dopadło przeziębienie i nie wszystkie mamy mogły dotrzeć na spotkanie. Mam nadzieję, że luty będzie łaskawszy pod względem chorobowym i będziemy mogli się spotykać w kolejnym roku działalności przynajmniej w tak licznym gronie jak dzisiaj. 

Góra strony