Rozważania

26 niedziela zwykla 18 thmJezusa: «Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami».

Lecz Jezus odrzekł: «Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami. Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę powiadam wam, nie utraci swojej nagrody. Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu byłoby lepiej uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić go w morze.

Jeśli twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony. I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie chromym wejść do życia, niż z dwiema nogami być wrzuconym do piekła. Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie umiera i ogień nie gaśnie».

Mk 9, 38-43. 45. 47-48

„Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami” mówi dziś Jezus do Jana. Bardzo pozytywne to przesłanie, łączące ludzi, nie wprowadzające podziałów. Bóg daje człowiekowi wszystko, a wymaga tak naprawdę całkiem niewiele. Na zbawienie szansę mają nie tylko ci, którzy są najbliżej Jezusa, którzy osobiście doświadczyli Jego obecności i mogli obserwować Jego czyny. Dla każdego, kto wierzy w Jezusa, i czyni dobro w Jego imię jest miejsce wśród tych, którzy otrzymają swoją nagrodę w niebie. Zaraz potem otrzymujemy jednak pewną przestrogę. „Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu byłoby lepiej uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić go w morze” – każdy, kto swoimi czynami sieje zgorszenie, zabija wiarę w drugim człowieku, staje się adresatem tych słów.

Jezus nie pozostawia nas jednak bez żadnej rady, żadnej pomocy. Jak walczyć z grzechem? Przede wszystkim odkryć jego źródło, a następnie zdecydowanie się od niego odciąć. Podane w dzisiejszej Ewangelii przykłady są dość radykalne i mogą budzić pewien opór. Ale przecież w większości przypadków w naszej walce z grzechem nie musimy posuwać się aż tak daleko. Czasem wystarczy wyłączyć komputer, który oddala nas od Boga, zabiera czas Jemu należny. Przestać oglądać film, który budzi w nas nieczyste myśli. Albo starać odseparować się od osób, które nam imponują, które podziwiamy, a które przekonują, że tylko siła, przebojowość, parcie do celu po trupach mają sens w dzisiejszym świecie. Czy to dużo? Dlaczego więc bardzo często nie jesteśmy w stanie zrobić chociaż tyle?

Ania

Góra strony